Browsed by
Miesiąc: październik 2018

Kanion Szaryński cz.1

Kanion Szaryński cz.1

Kanion Szaryński miejsce, które koniecznie trzeba odwiedzić.Najłatwiej dostać się do kanionu trasą A-351 z Ałmat w kierunku Kegen. Problem jest tylko taki, że zarówno kierowcy , którzy podwożą turystów na stopa jak i taksówkarze wysadzają ludzi przy trasie skąd trzeba jeszcze iść ok. 10 km. do wioski Eko Park gdzie można przenocować w bungalowach, zjeść coś i wykąpać się. Nie uśmiechało się Nam ani płacić za nocleg ani maszerować z ciężkimi plecakami przez 10 km ani płacić dużo więcej z…

Read More Read More

Grand Baazar i Honar Gold Baazar Isfahan

Grand Baazar i Honar Gold Baazar Isfahan

Jeśli chcecie przywieźć pamiątki Waszym bliskim lub sobie powinniście dokonać zakupów na bazarach w Isfahanie lub ewentualnie w Yazd.Większość podróżnych udaje się z Teheranu do Shiraz a potem wraca na północ kraju i Ci wszyscy ludzie zachwalają bazar w Shirazie. To totalnie nieporozumienie. My niestety zasugerowałyśmy się zasłyszanymi opiniami, wierząc w to, że zakupów dokonamy w Shiraz, na koniec podróży kiedy jeszcze będziemy mieć trochę kasy i ze względu na to, że nie trzeba będzie przez wiele dni dźwigać bieżników,…

Read More Read More

Isfahan-Esfahan czyli jedno z najpiękniejszych miast w Iranie

Isfahan-Esfahan czyli jedno z najpiękniejszych miast w Iranie

Niesamowite ale w Iranie nikt nie przejmuje się czasem, na przystanku autobusowym w Teheranie czekałyśmy prawie 2 godziny na przyjazd autobusu. Do Isfahanu dotarłyśmy późno w nocy ok. 2:30. Z dworca autobusowego bardzo szybko złapałyśmy taksówkę do hostelu. I klasyczna sytuacja-ustalamy stawkę przejazdu za dwie osoby po czym gdy docieramy na miejsce pan odwraca kota ogonem i oburzony wykrzykuje,że podał cenę za 1 osobę. Wydaje mi się, że wszyscy taksówkarze tego świata są ze sobą spokrewnieni albo pobierali nauki naciągania…

Read More Read More

Gruzińska droga wojenna

Gruzińska droga wojenna

Czwartego dnia urlopu postanowiłyśmy jechać do Stepancmindy, zobaczyć jeden z najbardziej znanych, pocztówkowych widoków Gruzji czyli klasztor Cminda Sameba. Z Fabrica Hostel, udałyśmy się na dworzec autobusowy, niedaleko stacji metra Didube. W ułamku sekundy otoczyło Nas całe stadko driverów. Niesamowite jak oni potrafią być upierdliwi i natarczywi. Kiedy taki kierowca marszrutki zobaczy na dworcu turystę z plecakiem będzie za Tobą tak długo chodził aż z Nim pojedziesz. Nasze trzy skromne osóbki były pierwszymi ofiarami drivera. 🙂 Kiedy spytałyśmy się o…

Read More Read More

Ałmaty

Ałmaty

O wakacjach w Kazachstanie myślałam już od poprzedniego roku, po podróży do Iranu. Szkoda, że nie udało się kupić biletów w korzystniejszej cenie ale i tak było warto. Kiedy wylądowaliśmy w Ałmatach na lotnisku dopadł Nas tłum taksówkarzy- standard. Spokojnie przeczekaliśmy pierwszy szturm i spłataliśmy im figla ponieważ pojechaliśmy do centrum autobusem numer 92 za zawrotną sumę czyli 1,50 zł na osobę zamiast 50 zł za kurs taksówką. Dotarliśmy do Travel Hostel i wyruszyliśmy na zwiedzanie miasta. A raczej w…

Read More Read More

Jesienne Beskidy

Jesienne Beskidy

Postanowiłam zrobić sobie prezent imieninowy i wybrać się w Beskidy na samotny wypad. Podróż autobusem okazała się dramatem. Przez ponad 3 godziny jazdy byłam nagabywana przez jakiegoś pijaczka. Na początku było to śmieszne ale z każdą minutą delikwent stawał się coraz bardziej agresywny, natarczywy . I kiedy pijak wstał i z tekstem typu „Oj taką jak Ty to bym wychędorzył” ruszył w moją stronę, dostał w pysk. Najgorsza w tym wszystkim była całkowita bierność pozostałych pasażerów. Za wyjątkiem jednego chłopaka…

Read More Read More

Tarnica

Tarnica

Na kolejny przedłużony weekend zaplanowałam wypad  w Bieszczady, gdzie udaliśmy się motocyklem. Już w drodze podziwialiśmy piękne krajobrazy. Jeszcze zanim dojechaliśmy do Ustrzyk Dolnych wiedziałam gdzie chcę zjeść kolację. Wybór padł na lokal Piwniczka. Nocleg mieliśmy w gospodarstwie agroturystycznym Nad Królówką w miejscowości Bandrów Narodowy gdzie solidnie najedzeni, dotarliśmy późnym wieczorem. Na miejscu przywitał Nas szerokim uśmiechem gospodarz  Pan Dariusz. Bardzo pomocny, przesympatyczny człowiek, gawędziarz i dusza towarzystwa. Kolejny dzień rozpoczęliśmy od późnego śniadanka w Piwniczce. Kolejny raz jedzenie Nas…

Read More Read More

SARAJEWO i niepowtarzalny urok miasta multikulturowego

SARAJEWO i niepowtarzalny urok miasta multikulturowego

Nasz pobyt w Bośni i Hercegowinie był króciutki ale jakże owocny. Tuzla czyli najmniejsze lotnisko świata. Takie odniosłam wrażenie po wylądowaniu. Postanowiłyśmy pokonać drogę do Sarajeva autostopem. Z lotniska wyszłyśmy na wylotówkę w stronę Sarajeva ( tak Nam się przynajmniej wydawało) i zatrzymałyśmy się niedaleko meczetu Dzamija Dubrave Donje. Zatrzymał się Pan, który podobnie jak my jest inżynierem, poczęstował Nas pysznymi wiśniami, opowiedział swoje życie i podwiózł Nas do miejscowości Zivinice.  Stamtąd już prosta droga do Sarajeva. Próbujemy złapać tego…

Read More Read More