Dhermi

Dhermi

Postanowiłyśmy opuścić betonową Sarandę i udać się na plaże w Dhermi. Autobusem można dojechać w okolice Dhermi i trzeba zejść do miejscowości, nad morze. Droga mimo, że prowadząca w dół przy dużym upale jest męcząca.

Trzeci i czwarty tydzień września to już końcówka sezonu. Plaże są opustoszałe i straszą górą śmieci.

Szukałyśmy kampingu, który polecił Nam Tomi z Bacpackers SR w Sarandzie. Niestety żaden z właścicieli otwartych  jeszcze lokali nie słyszał o takowym. Postanowiłyśmy więc się rozdzielić. Ja zostałam z rzeczami na plaży, Monia poszła na zwiady. Zawędrowała do pobliskiego hotelu z zapytaniem czy znają drogę do kampingu. Owszem ktoś znał i pokazał jej gdzie ma się kierować ale kiedy życzliwy Pan uświadomił sobie, że dziewczę płoche chce tam iść pieszo złapał się za głowę i postanowił ją zawieźć na miejsce. Pracownicy kampingu słysząc, że  dziewczę chce wrócić na plażę po koleżankę i swoje rzeczy złapali się za głowę i oświadczyli, że to niedopuszczalne żeby szła tak daleko pieszo 😀

Czyli wyszła pieszo a wróciła autem z pracownikiem kampingu , który postanowił przyjechać po Nas i zabrać nas i nasze rzeczy. I taka jest życzliwość albańska.

Ten króciutki pobyt w Dhermi w The Sea Turtle camp był najlepszą częścią mojej podróży po Albanii. Fantastyczni młodzi, życzliwi ludzie. Spokój i cisza, puste plaże, owszem zaśmiecone ale tuż przy wodzie można było znaleźć kawałek czystej a piękna woda i widoki zrekompensowały wszystko.

The Sea Turtle Camp ma dość duże pole namiotowe. W cenę noclegu wliczony jest namiot wyposażony w dwa łóżka polowe z kocami. Śniadanie i obiad w cenie. Kolacja i drinki płatne. Na kampingu jest kilka pryszniców, umywalek i WC. Pracownicy są przemili i niezwykle uczynni. Kiedy wieczorem poprosiłam o drinka i okazało się, że nie ma wszystkich składników barman(swoją drogą barman z innego baru) pojechał samochodem po całe zaopatrzenie żeby goście czuli się komfortowo.

The Sea Turtle Camp organizuje również festiwal muzyki techno czyli Turtle Fest. Impreza z roku na rok cieszy się coraz większym zainteresowaniem. https://www.facebook.com/theseaturtlecamp/

W Dhermi , w okolicach Turtle camp, można też pysznie zjeść. Sofra a Pashait to hotel z restauracją. Pyszne krewetki za 1200 leke czyli niecałe 40 zł. I zaprawdę powiadam Wam to były najlepsze krewetki jakie jadłam do tej pory. Świeże, smaczne, skropione tylko sokiem z cytryny. Jakość broni się sama.

https://www.facebook.com/pages/Sofra-e-PashaitDhermi/251033768260512?nr

Jak widać po zdjęciach woda jest czysta i przezroczysta. Widać małe rybki, które podpływają i gryzą za stopy kiedy stoi się w wodzie przez dłuższy czas. Ja byłam zachwycona kolorem wody. Cudowne kolory. Dhermi, warto tam jechać.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *