Grand Baazar i Honar Gold Baazar Isfahan

Grand Baazar i Honar Gold Baazar Isfahan

Jeśli chcecie przywieźć pamiątki Waszym bliskim lub sobie powinniście dokonać zakupów na bazarach w Isfahanie lub ewentualnie w Yazd.Większość podróżnych udaje się z Teheranu do Shiraz a potem wraca na północ kraju i Ci wszyscy ludzie zachwalają bazar w Shirazie. To totalnie nieporozumienie. My niestety zasugerowałyśmy się zasłyszanymi opiniami, wierząc w to, że zakupów dokonamy w Shiraz, na koniec podróży kiedy jeszcze będziemy mieć trochę kasy i ze względu na to, że nie trzeba będzie przez wiele dni dźwigać bieżników, dywanów i innych. Bazar w Shiraz jest pełen chińskiego szajsu o czym przeczytacie we wpisie poświęconym dla tego miasta.

HONAR GOLD BAAZAR

Po przejściu przez most Si- o-se -pol skierowaliśmy się na bazar Honar. Przed wejściem znajduje się ejwan piękny jak w wielu meczetach. Na bazarze lokalni artyści sprzedają swoje wyroby rzemieślnicze w ekskluzywnych sklepikach. To prawdziwe dzieła sztuki. Warto zastanowić się czy nie dokonać zakupu pamiątek w tym miejscu.

Piękne mozaiki ejwanu Honar Baazar i rzeźbiarskie sklepienie.

PLAC IMAMA I GRAND BAZAAR

Plac Imama, Isfahan, Iran

Plac Imama ma wymary 512×159 m. Został zbudowany w latach 1590- 1595 r przez szacha Abbasa I Wielkiego, po przeniesieniu stolicy do Isfahanu. W 1602 r plac został otoczony dwupoziomowymi arkadami handlowymi. Po południowej stronie placu w latach 1611-1613 został wzniesiony meczet Imama. Wewnętrzny dziedziniec o powierzchni 100×130 m otoczony jest czterema ejwanami obłożonych okładziną ceramiczną o bogatej ornamentyce. Nad główną salą modlitw wznosi się kopuła o całkowitej wysokości 52 m.

Meczet Imama, Isfahan, Iran

Grand Bazaar to miejsce magiczne, piękne. Na placu w ciągu dnia i wieczorem pełno jest turystów i miejscowych. Pod arkadami wokół placu Imama znajdują się sklepy rzemieślników oraz z ubraniami. Można tu kupić prawdziwe arcydzieła. Wyklepywane z metalu naczynia lub piękną ceramikę ręcznie zdobioną. Cudowne tkaniny, bieżniki, obrusy, dywany, biżuterię, szkatułki.

Ręcznie wykonywana i ozdabiana biżuteria, naczynia

Nie ma lepszego miejsca na zakupy niż bazary w Isfahanie. Chłopcy zakupili tam piękne bieżniki. Dziewczyny piękne ciuchy. Ceny na pewno są wyższe niż na bazarze w Shiraz ale jakość jest nieporównywalna. Wydaje mi się, że jeśli kupuje się prezenty, które wiezie się z drugiego końca świata, trzeba inwestować w jakość.

Po całym dniu zwiedzania, chodzenia i upału, kiedy odpoczywaliśmy pod arkadami na placu Imam, podeszła do Nas trójka młodych irańczyków, którzy przyjaźnie do Nas zagadnęli. Był to dobry pretekst do zjedzenia wspólnej kolacji i rozmowy na temat życia irańczyków. Nasz męski rozmówca był zdecydowanym i zagorzałym wielbicielem  ajatollaha Chameneiego.

Restauracja z tradycyjną kuchnią irańską. Po lewej loża męska, po prawej damska

Oczywiście w restauracji mamy podział na lożę damską i męską. Na zdjęciu powyżej Iranka pomaga Nam w przygotowaniu jednej z tradycyjnych potraw. Uciera moździerzem w naczyniu warzywka z mięskiem. Cienkie pieczywko namacza się w rosołku a następnie nakłada mięsko z warzywkami. Trochę sobie utrudniają życie 🙂 Wymieszane dwa składniki stworzyłyby coś na kształt Naszego lecza.

Wspólny posiłek to była świetna okazja do podpytania o życie i zwyczaje irańczyków. Nasza nowa koleżanka wyszła na spacer z przyjaciółką i jej mężem. Była singielką poszukującą swojej drugiej połówki. Około 22 obowiązkowy telefon do mamy ze sprawozdaniem gdzie jest co robi i że trochę się spóźni.( Bo tak naprawdę o 22 to już dawno powinna być w domu i grzecznie spać) Jest szczęściarą ponieważ jej rodzice liczą się z jej zdaniem….. trochę się liczą. Małżeństwa są aranżowane. Ona ma ten przywilej, że spotkała się z jednym kandydatem do jej ręki ale nie przypadł jej do gustu więc rodzice poszukali innego. Byli już na pierwszym spotkaniu (nie spytałam czy w obecności rodziców). Elnaz wie, że tym razem już nie pójdzie tak gładko. Ma 28 lat, jest już starą panną, skisłą panną z ang. „sour „- kwaśny. Czy pojawiła się jakaś chemia na randce? Nie musi. „Myślę, że to jest sympatyczny chłopak”. U Nas sympatyczni są koledzy i koleżanki. Pokazała Nam zdjęcie „tego przystojniaka”. Połknęłam szyderę i z bananem na twarzy wyraziłam oszczędną opinię „Hmmm wygląda bardzo sympatycznie” . Pary dopóki nie są małżeństwem nie mogą sobie okazywać żadnych uczuć publicznie- całusy, przytulanie, nawet trzymanie za rękę jest zabronione. Mężatki mają inny status społeczny. Stare panny są napiętnowane. W sumie jeszcze kilkanaście lat temu w Polsce, szczególnie na wiejskich obszarach pod tym jednym względem było i u Nas podobnie.

Ogólna konkluzja – jak ja się cieszę, że nie przyszło mi żyć w Iranie. Z moim temperamentem i ciętym językiem już dawno by mi poobcinali rączki 🙂

PRZYDATNE INFORMACJE:

1. Solidny posiłek w tradycyjnej restauracji irańskiej kosztuj ok. 50 tys. riali.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *