KUTAISI witamy w Gruzji

KUTAISI witamy w Gruzji

Do Gruzji leciałyśmy z Katowic, samolotem pełnym Polaków. Wylądowałyśmy w Kutaisi. Zanim opuściłyśmy halę przylotów dopadł Nas rój taksówkarzy i kierowców marszrutek. W kolejce do wymiany waluty poznałyśmy uroczą parę z Polski Pawła i Alę. Postanowiliśmy, że razem pojedziemy do centrum miasta żeby było taniej. Paweł usiadł z przodu na siedzeniu pasażera, Nasz cały babiniec ulokował się  z tyłu. Kierowca mówił do Nas albo po gruzińsku, czego nikt z Nas nie rozumiał albo po rosyjsku, z czego trochę rozumieliśmy ale nikt nie był w stanie odpowiedzieć. Paweł z uporem prowadził konwersację po polsku. I tak od słowa do słowa, kiedy rozprawialiśmy na temat Naszych wyobrażeń i oczekiwań wobec Gruzji padło magiczne słowo: wino. Co natychmiast podchwycił Nasz czujny driver i ostro dał po hamulcach. Gestem, a raczej machnięciem ręki, przegonił koleżankę  z siedzenia, odsunął żwawo fotel i wyciągnął ze schowka w podłodze magiczny płyn – domowe wino oraz chachę – czyli gruziński bimber.

Nasza wesoła ekipa z gruzińskim driverem.                                      Nasz wesoły driver z mniej wesołą gruzińską policją.

Każdy musiał spróbować napitku bo odmawiać nie wypada. Wino domowej roboty było wyborne, chacha mocna , Nasze nastroje od razu były lepsze a policzki oblane rumieńcem ( no dobra, moje policzki). Początek podróży wspaniały, Gruzja przywitała Nas tym co najlepsze – dobrym humorem mieszkańców i winem.  Trzy minuty i kolejkę chachy później, kiedy już byliśmy w drodze zatrzymała Nas policja ale chyba tylko dlatego, że Nasz wesoły driver rozmawiał przez telefon.

Dotarłyśmy do Vagabond hostel. Zrzuciłyśmy szybko plecaki i udałyśmy się na pierwszy posiłek do El depo. W lokalu sami miejscowi i wszyscy jedzą chinkali więc wiedzione wrodzonym  instynktem i ostrożnością zamówiłyśmy to samo. Ja pierożki z wieprzowiną i wołowiną, dziewczyny z ziemniakami plus kebabik. Moje chinkali okazały się wyborne, z dużą ilością rosołu, mięsko było świetnie przyprawione. Ciasto cieniutkie. Dziewczyny też bardzo zadowolone. Jak się później okazało były to najlepsze chinkali jakie jadłam w Gruzji więc serdecznie polecam ten lokal.

EL DEPO, Kutaisi, ioseb grishasvili, najlepsze chinkali w Gruzji

BAGRATI, KATEDRA ZAŚNIĘCIA BOGURODZICY

Bagrati, widok na katedrę od strony południowo- zachodniej.

Po obiadku udałyśmy się na spacer po mieście. Pierwszym Naszym punktem na liście must see była katedra Bagrati czyli Katedra Zaśnięcia Bogurodzicy. Górująca nad miastem świątynia została wybudowana jako kościół krzyżowo kopułowy. Wejście znajduje się w fasadzie zachodniej. Wschodnie ramię krzyża zakończone jest trójabsydialnie. Północne i południowe ramię zwieńczone są absydami. Za datę ukończenia budowli przyjmuje się 1003 r.

Bogate zdobienie portyku południowego .                               Wejście do kościoła od strony zachodniej

W 1692 r w wyniku działań Turków została zniszczona kopuła, zawaliły się sklepienia i część fasady. W 1994 r katedra Bragati jako trwała ruina została wpisana na światową listę UNESCO. W 2008 r wbrew opinii organizacji UNESCO oraz środowiska konserwatorskiego przystąpiono do odbudowy świątyni. Celowo nie używam słowa odrestaurowanie czy rekonstrukcja gdyż zdaniem niektórych brakuje wiarygodnej dokumentacji historycznej dotyczącej oryginalnego kształtu budowli.

Nowe elementy murów.  Po prawej, widoczne nowe elementy przepierzenia murów w absydzie.

Wystrój katedry w środku jest bardzo oszczędny wręcz ascetyczny, szczególnie w porównaniu z Katedrą Sioni w Tbilisi. Ikonostas jest bardzo skromny, jednorzędowy, zaledwie z 4 ikonami. Na środku ikonostasu skromne drzwi zwane carskimi.

Sądząc po zastosowanym materiale, cały ikonostas wraz z ikonami jest nowym elementem wystroju katedry. W całym kościele jest zaledwie kilka ikon. Kopuła, sklepienia, filary, arkady i ściany nie są pokryte malowidłami co jeszcze bardziej podkreśla ascetyczny charakter wnętrza.

Bagrati,Kutaisi, Katedra Zaśnięcia Bogurodzicy

Nowo wybudowana kopuła wznosi się na 4 filarach przechodzących/zmieniających się w arkady i dzięki zastosowaniu pendentywów przechodzi z czworoboku w rzucie w półkolisty tambur. Warto jest odwiedzić ten kościół i wsłuchać się w szum wiatru, który hula gdzieś wysoko pod kopułą. Oprócz wiatru cały kościół spowija magia ciszy i kilku zapalonych w intencji świeczek. Myślę, że w takich miejscach ludzie odnajdują Boga.

Widok na nową, odbudowaną kopułę
Widok na miasto sprzed katedry Bagrati, na pierwszym planie psiutek

W drodze powrotnej co centrum zrobiłyśmy tysiąc obowiązkowych zdjęć przy fontannie na placu Agmaszenebli. W otoczeniu figurek koni, baranów i innych zwierząt siedzi z rogiem pełnym wina, gruziński mistrz ceremoni Tamada. Figurki są powiększeniem posążków znalezionych podczas wykopalisk. Oryginały znajdują się w Muzeum Narodowym w Tbilisi.

Widoczny w tle za figurkami zwierząt, gruziński mistrz ceremonii Tamada
Na zdjęciu po lewej moja ulubiona figurka przypominająca mi wiewióra z Epoki Lodowcowej. Na zdjęciu po prawej zbliżenie na wiewióra 🙂
Kutaisi, pomniki
Kutaisi nocą

Zwiedzanie Kutaisi zakończyłyśmy przyjemną kolacją w lokalu Palaty. Polecamy lokal, „będzie Pani zadowolona” , Pan też będzie zadowolony 🙂

https://www.facebook.com/palatypalaty/

 

PRZYDATNE INFORMACJE

1.Dojazd z Kutaisi do Tbilisi marszrutka 10 GEL

2.El depo, ul.ioseb grishashvili,Kutaisi.  Miejsce gdzie zjecie najlepsze lub jedne z najlepszych chinkali w Gruzji w bardzo przystępnych cenach. Szczególnie polecam chinkali z mięsem, mięsko jest świetnie doprawione, wyraziste, rosołek w środku przepyszny.

  • chinkali 0,80 GEL za sztukę
  • butelka regionalnego wina 10 GEL

3.Sanimusho, Tamar Mefe St. # 16 Kutaissi 4600– bardzo smaczna, mocne cappucino plus słodkości , https://www.facebook.com/sanimusho2008/

  • 2x cappucino, Americana + ciastko za 6,20 GEL

4. Hostel Vagabond, nocleg 23 GEL za osobę, w hostelu są tylko 2 kabiny prysznicowe, niezbyt czyste miejsce.

5.Palaty, Pushkini Street № 14600 Kutaisi, Imereti- kuchnia regionalna i europejska

  • khachapuri 7,7 GEL
  • danie mięsne- 8GEL
  • pstrąg- 12 GEL
  • pelmen- 8 GEL- polecam, danie są to malutkie pierożki z mięsem podane w pysznym rosole w garnuszku, który jest przykryty plackiem i całość jest później zapiekana w piecu.
Pielmieni, Palaty, Kutaisi

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *