Podgorica

Podgorica

Tym razem na weekend majowy udałyśmy się do Czarnogóry.

Tuż przed wyjazdem moja koleżanka czytała blog jednego z podróżników, który zastanawiał się” Why Podgorica is a hole”?  Po przyjeździe do Czarnogóry zadałam sobie to samo pytanie.

Podgorica, Czarnogóra, Montenegro – miasto zdecydowanie lepiej prezentuje się wieczorem

Po dotarciu do Montenegro Hostel Podgorica, zostawiłyśmy plecaki i wyruszyłyśmy na zwiedzanie miasta.

Obszar zwany „Stara Barosz” to zniszczone budynki, ulice, chodniki. Po przeciwnej stronie Bulevar Svetog Petra Cetinjskog znajduje się „Nowa Barosz” i tutaj koncentruje się życie towarzyskie mieszkańców stolicy. Większość barów i restauracji jest zlokalizowanych wzdłuż ulic Bokeška oraz Njegoševa. O tej porze roku – końcówka kwietnia turystów w Podgoricy nie ma – żodyn nie chciał zostać tu nawet na 1 dzień, kożdy uciekał jak najdalej.

Spacerkiem wchodzimy do Avanturisticki Park bardzo popularny wśród miejscowych. Z parku rozciąga się ładna panorama na miasto. Kilka osób Nas zaczepiło i pytało się skąd jesteśmy, ludzie ogólnie sympatyczni. I to by było na tyle jeśli chodzi o atrakcje w stolicy Czarnogóry.

Avanturisticki Park , Podgorica, Montenegro, Czarnogóra

Potuptałyśmy sobie trochę po okolicy i udałyśmy się na zasłużony obiadek do restauracji, która serwuje lokalne jedzenie POD VOLAT . Spytałyśmy się kelnera co może Nam zaproponować z regionalnej kuchni. Kelner jako rarytas polecił jagnięcinę i baraninę. Zaserwowano Nam potrawę  „a la golonka”- tłuściutki kawał mięsa na ziemniakach z wody ze szpinakiem. Na pytanie menagera lokalu czy potrawa spełniła Nasze oczekiwania zgodnie odpowiedziałyśmy, że nie ponieważ danie było zbyt tłuste. Wobec tego menager zaproponował , że przyniesie coś dodatkowo, co na pewno Nam posmakuje. Spodziewałam się czegoś słodkiego ewentualnie lampki wina a tymczasem, Pan wrócił z dwoma talerzami grillowanej jagnięciny w formie kotleta, swoją drogą przepysznej i trzecim talerzem tej samej potrawy, która Nam nie smakowała. Uparłyśmy się, że zapłacimy za dania bo to zbyt wiele. Menager uparł się jeszcze bardziej stwierdzając, że jesteśmy jego gośćmi. Ochrzanił też kelnera, że zaserwował Nam tłustą golonkę, której wysublimowane kubki językowe turystów nie będą w stanie docenić.

Z restauracji Pod Valat wyturlałyśmy się objedzone do granic możliwości. Jedzenie jest świetne ale przed zamówieniem trzeba dokładnie wypytać w jakiej formie będzie podane i czy są do tego jakieś dodatki w formie surówki, ziemniaków, ryżu itd. ponieważ można się zdziwić. Kebab jest to po prostu kotlet mięsny smażony na patelni lub grillu.

Wieczorkiem postanowiłyśmy odkryć szalone, nocne życie Podgoricy. W lokalu  „La cultura” zaproponowano Nam kieliszek regionalnego alkoholu Loza – takie to było szaleństwo. Tego eksperymentu jednak nie polecam. Mam wrażenie, że gdyby benzyna była pitna, tak właśnie mogłaby smakować.

PRZYDATNE INFORMACJE:

1. Montenegro Hostel Podgorica- pokój dwuosobowy 25 euro za noc. Śniadanie wliczone w cenę. W drodze powrotnej również nocowałyśmy w tym samym hostelu. Ekipa załatwia dowóz na lotnisko, a do ręki dostaje się zestaw śniadaniowy: jogurt, 3 małe burki( rodzaj pieczywa nie pies) strasznie to miłe.

2. Pod Volat dwudaniowy obiad dla dwóch osób: zupka + baranina z ziemniakami + piwo – 16 euro

3. Aperol spritz  3,80 euro

4. okrutna loza 1,70 euro

5.Autobus z Podgoricy do Zabljaka – 9 euro

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *