Shkodër and Rozafa Castle

Shkodër and Rozafa Castle

Kolejny, tym razem słoneczny dzień chciałyśmy częściowo spędzić w Szkodrze a później udać się do Thethi. Jakież było nasze zdziwienie gdy okazało się, że jest to niemożliwe, gdyż jedyny furgon jest o 7:00 rano. To by wyjaśniało dlaczego wszyscy nasi współlokatorzy zerwali się z łóżek o 6:00 , kiedy my dopiero przewracałyśmy się na drugi bok:)Nie uwierzyłyśmy w historię o jednym jedynym furgonie raz na dobę i postanowiłyśmy udowodnić nawet miejscowym, że jest ich więcej i kto, jak kto ale my na pewno znajdziemy transport. Gdzieś w okolicach przystanku, postoju dla marszrutek, zaproponowano Nam taksówkę za 50 euro lub prywatne auto za 10 euro. Zbuntowałyśmy się, stwierdziłyśmy, że  10 euro za podróż w góry to na pewno zawyżone stawki więc zadecydowałyśmy, że pojedziemy następnego dnia. Rozczarowanie transportem publicznym postanowiłyśmy roztopić w czekoladzie i kawie:) Polecono Nam Gelaterię Bell Italia przy Kol Idromeno. To był strzał w dziesiątkę, żałuję jedynie, że zjadłam tam tylko jeden kawałek ciasta a miałam ochotę jeszcze na tort rafaello.

Wszystkim łasuchom polecam podróż do Albanii. CIASTA SĄ PRZEPYSZNE I TANIE 😀

Cóż można zrobić w Szkodrze, poza oglądaniem Rozafa Castle? Udałyśmy się do muzeum fotografii w Szkodrze. http://www.marubi.gov.al/aspx/home.aspx

Muzeum Fotgrafii

Drogie Panie, jest dobrze. Jeśli uważacie, że makijaż nie do końca się udał,  jest na to rozwiązanie- można założyć chustę na głowe 🙂 Prawda, że fotogenicznie i twarzowo?

Z muzeum udałyśmy się na obiad do restauracji na obrzeżach Szkodry, niedaleko stacji benzynowej. Ja niestety nie pamiętam adresu ale warto popytać wśród miejscowych. Jeśli naprawdę chcecie spróbować ich regionalnego jedzenie.

Przy stolikach sami lokalsi, oczywiście 95% facetów. Zapytałyśmy o menu. Kelner odpowiedział, że mają w ofercie tylko ryby i mamy wybrać wielkość. Prowadzą Nas do  kuchni gdzie kucharka pokazuje ogromne ryby- mówimy,że za duże jak dla dwóch osób. Nie ma sprawy. Kelner prowadzi Nas na zaplecze, do jakiejś kanciapy, otwiera jakąś skrytkę, beczkę a tam dziesiątki żywych i żwawych karpi i mówi „Wybierzcie sobie jedną” O co to , to nie. Nie chcemy żeby odławiali Nam, którąś z tych co spojrzała nam przed sekundą w oczy. Bierzemy więc rybę z kuchni.Podano Nam karpia smażonego w głębokim tłuszczu. Do tego zamówiłyśmy wszystko to co jedli lokalsi-  jakiś placek z kaszy z serem, sałatkę i wino. Wszystko dobre, poza rybą. 🙂 Mój żołądek zbuntował się przed taką ilością tłuszczu na czym skorzystały wałęsające się pod restauracją niezliczone ilości kotów i pies.

Po obiadku nadmiar kalorii postanowiłyśmy spalić udając się jeszcze raz na zamek Rozafa Castle. Warto zobaczyć te widoki w słońcu. Wzgórze ze względu na strategiczne położenie było wykorzystywane do budowy fortyfikacji już w czasach starożytnych. Fortyfikacja pochodzi jeszcze z czasów iliryjskich.

Przy okazji poznałyśmy dwóch Naszych rodaków, zwiedzających  Bałkany. Wspólnie udaliśmy się 8 km poza granice Szkodry żeby obejrzeć piękny, kamienny, łukowy most Mesi nad rzeką Kir, wybudowany w 2 połowie XVIII wieku. Konstrukcja prezentuje się malowniczo szczególnie przy zachodzie słońca. W tym miejscu podziękowania dla chłopaków 🙂

Most Mesi na rzecze Kir, Shkodër, Albania

Widziałyśmy smutne miasto i zamek w deszczowej aurze . Widziałyśmy również skąpane słońcem ruiny Rozafa Castle. Bez względu na pogodę widok na jezioro szkoderskie jest powalający.

PRZYDATNE INFORMACJE:

1.Wejście do muzeum fotografii Marubi,  Muzeu Kombetar i Fotograise- 700 leke

2. Wejście na Rozafa Castle – 200 leke

3.Uczta z karpia, placek, sałatka + 0,5 l wina- 2600 leke

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *