Słone jezioro i nocleg na pustyni

Słone jezioro i nocleg na pustyni

W Amir Kabir Hostel,swoją drogą przeurocza nazwa, jest możliwość wykupienia wycieczek dookoła Isfahanu. Najatrakcyjniejszy był wyjazd z noclegiem na pustyni i grillem, wizyta nad słonym jeziorem i kilka dodatkowych atrakcji. Zebraliśmy komplet chętnych i w drogę. Nasi organizatorzy zadbali o wszystkie szczegóły. Mieli ze sobą namioty, w których mogliśmy spać, koce, przygotowane i zaprawione mięsko na wieczornego grilla, kawę i herbatkę na śniadanie, arbuza.

Pierwszy postój mieliśmy po to żeby obejrzeć…gołębnik. Poniżej zdjęcie spod konstrukcji wzniesionej z gliny w celu chowu tych niezwykle irytujących ptaków.

Te malutkie urocze cienie to my:)
Po drodze zaopatrzenie na jajówę

Jak widać na zdjęciach zebrała się Nas całkiem spora grupka. Ja oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie sprawdziła czy ta solna skorupa w słonym jeziorze jest naprawdę twarda. Otóż…. nie jest. Sprawdziłam, wiem, później jako jedyna chodziłam z całym laczkiem mokrym i pełnym soli (laczek to poznańskie określenie na klapki).

Pobyt nad słonym jeziorem dostarczył Nam wszystkim tyle wrażeń, że niestety spóźniliśmy się na wydarzenie wieczoru czyli zachód słońca na pustyni i właściwie obejrzeliśmy jego ostatnie promienie znikające za horyzontem. Nikt z Nas nie wziął też pod uwagę tego, że bardzo ciężko jest wdrapać się na wysoką górę sypkiego piachu , że wymaga to nie lada kondycji i zajmuje sporo czasu.

Pierwsi z ekipy, którzy dotarli na górę jeszcze zobaczyli zachód słońca. Niestety my już oglądaliśmy tylko poświatę na niebie. Ci z Nas którzy mieli profesjonalne aparaty zrobili piękne zdjęcia. Moja wykonane telefonem nie są w stanie odzwierciedlić uroku krajobrazu. Kiedy zeszliśmy na dół kierowcy czynili przygotowania do posiłku. Mieli wcześniej przygotowane zamarynowane mięso na grila. Była gorąca herbata i kawa.

Rozłożeni na kocach rozmawialiśmy o podróżach, o życiu i snuliśmy plany z czego by tu można zrobić wódkę na pustyni. Przypomniały Nam się czasy studenckie -cytrynówki, nalewki na kawie i misiach haribo. Snuliśmy intrygi o przemyceniu alkoholu do Iranu. I szczerze mówiąc na trzeźwo bez kropli alkoholu płakaliśmy ze śmiechu. Nasza fantazja i pomysłowość zaskoczyła Nas samych.

Noc większość z Nas postanowiła spędzić śpiąc na pustyni pod gołym niebem. Zawsze mnie to zastanawiało czy opowieści o tym, że na pustyni w ciągu dnia jest niesamowicie gorąco a w nocy mega zimno są prawdziwe. Oczywiście na lekcjach geografii uczono, że na pustyni są duże amplitudy temperatur ale jednak człowiek póki nie doświadczy, ciągle nie dowierza. Mogę potwierdzić jest zimno jak cholera. Przydadzą się kurtki, śpiwory, koce. Mimo niskiej temperatury i chłodnego wiatru nikt się nie złamał i nie wrócił do namiotu. Bo kiedy pojawi się kolejna okazja nocowania na pustyni?

Żeby zobaczyć wschód słońca i spokojnie, bez zadyszki wdrapać się na wydmy zerwaliśmy się 40 minut przed godziną zero. Na zdjęciu poniżej- to nie mumia, to kolega chroniąc się przed zimnem podziwia wschód słońca zawinięty w koc:)

Trzeba przyznać, że panowie przewodnicy nieźle wymyślili tę wycieczkę, krajobrazy były przepiękne.

Kiedy my oglądaliśmy wschód słońca kierowcy zwijali obóz i szykowali Nam śniadanie. W końcu na coś się przydały te targane w woreczku od poprzedniego dnia jajka.Nie ma nic lepszego niż kawa na pustyni. Chyba, że kawa i ciacho ale to byłaby już rozpusta. Jedyny problem w takim miejscu jest z ….higieną. Wody nie ma, łazienki nie ma. Jeśli wzywa natura idziesz, idziesz, idziesz i idziesz za kolejną kupkę piachu ale żadna nie jest tak wysoka żeby Cię zasłonić a krzaczków i drzewek nie ma. Ale nikt jeszcze nie umarł z powodu braku kąpieli przez jeden dzień więc wszyscy jak jeden mąż byliśmy zachwyceni Naszą pustynną przygodą.

 

PRZYDATNE INFORMACJE:

1. Trip z Amir Kabir Hostel na pustynię, z kolacją, śniadaniem i w drodzedo Yazd ze zwiedzaniem Meybond, świątyni Chak Chak oraz Kharanaq kosztował Nas 50 dolarów od osoby.

2. Wjazd nad słone jezioro  Jarghouye Oliya – 50 tys. riali

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *