Browsed by
Tag: albania

Dhermi

Dhermi

Postanowiłyśmy opuścić betonową Sarandę i udać się na plaże w Dhermi. Autobusem można dojechać w okolice Dhermi i trzeba zejść do miejscowości, nad morze. Droga mimo, że prowadząca w dół przy dużym upale jest męcząca. Trzeci i czwarty tydzień września to już końcówka sezonu. Plaże są opustoszałe i straszą górą śmieci. Szukałyśmy kampingu, który polecił Nam Tomi z Bacpackers SR w Sarandzie. Niestety żaden z właścicieli otwartych  jeszcze lokali nie słyszał o takowym. Postanowiłyśmy więc się rozdzielić. Ja zostałam z…

Read More Read More

Ksamil

Ksamil

W kolejnym dniu postanawiamy odwiedzić słynny Ksamil. To chyba jedno z najbardziej popularnych miejsc Albanii. Plaże są żwirowe dlatego warto wypożyczyć sobie leżak. Woda jest cudownie czysta i bajecznie kolorowa, niebieściutka. W niedalekiej odległości od brzegu znajdują się wyspy, na które można dopłynąć wypożyczonym sprzętem. Każdy tu znajdzie atrakcję i przyjemność dla siebie. Plaże zlokalizowane  w niedalekiej odległości od wysp są bardzo oblegane. W szczycie sezonu znalezienie kawałka wolnej przestrzeni graniczy z cudem ale pod koniec sezonu, jak widać na…

Read More Read More

Thethi czyli prawdziwe, dzikie piękno gór Albanii

Thethi czyli prawdziwe, dzikie piękno gór Albanii

Jak poinformowała Nas Ani z hostelu Mi casa es tu casa – bilet do Thethi „always cost 10 euro, always”. Gdy to usłyszałyśmy zrobiło się Nam głupio ponieważ dzień wcześniej szukałyśmy jakiegoś prywatnego kierowcy i kiedy proponowano Nam cenę 10 euro uznałyśmy, że chcą Nas okrutnie naciągnąć. Do Thethi podobo jedzie jeden furgon dziennie o godz. 7:00 rano spod hostelu Mi Casa es Tu Casa i innej możliwości dojazdu nie ma. Mieszkańcy hostelu, którzy jadą w góry dostają śniadanie w…

Read More Read More

Shkodër and Rozafa Castle

Shkodër and Rozafa Castle

Kolejny, tym razem słoneczny dzień chciałyśmy częściowo spędzić w Szkodrze a później udać się do Thethi. Jakież było nasze zdziwienie gdy okazało się, że jest to niemożliwe, gdyż jedyny furgon jest o 7:00 rano. To by wyjaśniało dlaczego wszyscy nasi współlokatorzy zerwali się z łóżek o 6:00 , kiedy my dopiero przewracałyśmy się na drugi bok:)Nie uwierzyłyśmy w historię o jednym jedynym furgonie raz na dobę i postanowiłyśmy udowodnić nawet miejscowym, że jest ich więcej i kto, jak kto ale…

Read More Read More

Shkodër i święto piwa

Shkodër i święto piwa

Do Szkodry dojechałyśmy późnym popołudniem. Zatrzymałyśmy się w Mi casa es Tu casa. Hostel prowadzi matka z córką. W domostwie są jeszcze 2 psy i uroczy rudzielec kot. Na parterze i piętrze budynku rozlokowane oddzielne małe łazienki z kabiną prysznicową i WC. Super  sprawa, każdy może mieć dla siebie chwilę relaksu. Nie musi stać w kolejce albo czuć co się dzieje w WC obok. Śniadanie na dziedzińcu przy okrągłym stole – dzięki czemu mieszkańcy hostelu są wręcz zmuszeniu, żeby nawiązać…

Read More Read More