YAZD

YAZD

Do Yazd dotarliśmy późnym wieczorem. Zatrzymaliśmy się w Seven Hostel. Przyjemne miejsce ze śniadaniem wliczonym w cenę, co dla mnie jest bardzo ważne. Na kolację udaliśmy się do lokalu Fooka, podobno jednego z najlepszych zlokalizowanych w starym centrum. Przy okazji staliśmy się bohaterami wywiadu lokalnej telewizji. Dziennikarka była zainteresowana tym dlaczego jako miejsce podróży wybraliśmy Iran i co się Nam szczególnie podoba w kraju Persów.

Wracając do jedzenia w lokalu Fooka, adres na dole strony, jadłam najlepszy kebab w życiu. Zrobiony z dwóch rodzajów mięs- marynowanego i świeżego przyrządzonych na grillu. Kebab był tak pyszny, że zamówiłam drugi i oczywiście zjadłam ale swoje obżarstwo przechorowałam. Nie byłam w stanie wyturlać się zza stołu. Wspaniałe, świeże smoothie z mango, koktajle z miętą. Rewelacyjne dania z bakłażanem.

Zwiedzanie zaczęliśmy kolejnego dnia od rana. Yazd jest z najbardziej suchych, dużym miast w Iranie. Wysokie temperatury i brak opadów miały znaczący wpływ na ukształtowanie urbanistyki i historię tego miejsca. Ze względu na wyjątkowo trudne warunki bytowe,udało się uniknąć wielu konfliktów i grabieży. Po prostu nie było to atrakcyjne miejsce do zasiedlania. Niesprzyjający klimat wpłynął znacząco na charakter zabudowy, która jest zwarta. Uliczki są wąskie aby dawały maksimum cienia.

Bardzo charakterystyczne i do dzisiaj budowane są tzw. wieże wiatrów. Są to wysokie kominy z pionowymi, wąskimi otworami, które „łapią wiatr” i wtłaczają zimne powietrze do gorących pomieszczeń. Jest to prototyp klimatyzacji. Wieże wiatrów  (zdjęcie poniżej) są charakterystycznym elementem krajobrazu miasta. Budowane zarówno w obiektach prywatnych jak i państwowych, administracyjnych.

Znikome opady deszczu spowodowały, że mieszkańcy musieli sprowadzać wodę z pobliskich gór i rozbudować podziemną sieć kanałów. Fakt, że miasto uniknęło zniszczeń spowodowanych wieloma konfliktami zaowocował tym, że zachował się układ urbanistyczny miasta, tradycyjne charakterystyczne budynki, bazary, świątynie zaratusztriańskie, wieże wiatrów co doceniła organizacja UNESCO i od 2017 r centrum Yazd znajduje się na liście Światowego Dziedzictwa. Zwróćcie uwagę na piękne detale architektury: wiązanie cegieł sklepienia i ściany nad schodami, piękne ornamentalne wzory w bramie, detal kratki.

Yazd to bardzo ważny ośrodek związany z kultem ognia. W mieście znajduje się jedna z najbardziej znanych świątyń ognia. Mimo, że zaratusztriaznim to jedna z najstarszych religii związana jeszcze z pierwotnymi wierzeniami ludów indoeuropejskich, do dzisiaj ma swoich wyznawców szczególnie w Iranie oraz na terenie Indii. Na zdjęciu poniżej front świątyni oraz płaskorzeźba przedstawiająca Faravahar czyli symbol opisujący drogę duszy ludzkiej od narodzin do śmierci.

Kolejnym ważnym elementem na mapie Yazd i także związanym zaratusztrianizmem są tzw. wieże milczenia lub tzw. dakhmy. Wieża, często na szczycie wzgórza, wznoszona była z kamienia lub cegieł. Na płaskim dachu utworzone są trzy kręgi, z których zewnętrzny przeznaczony był dla mężczyzn, środkowy dla kobiet a wewnętrzny najmniejszy dla dzieci. W tych kręgach pozostawiano na około rok zwłoki, które po upływie czasu były przenoszone przez grabarzy do ossuarium we wnętrzu wieży gdzie kości były przesypywane były wapnem przyspieszającym rozkład. Co ciekawe ostatnie wieże milczenia zostały z nakazu władzy zamknięte w latach 70 XX wieku. Poniżej widok na wzgórza z wieżami milczenia.

Yazd, po Isfahanie jest moim drugim ulubionym miastem. Kameralne, klimatyczne, z nietuzinkową architekturą, licznymi zabytkami. Pochodzący z XII wieku meczet Jameh( meczet kongregacji) jest jednym z ładniejszych w Iranie. Został znacznie przebudowany w latach 1324- 1365. Na uwagę zwracają przepiękne detale, mozaika, koronkowe sklepienie, duża ilość ornamentu.

Yazd od zarania dziejów znany był jako miasto o tradycjach tkackich i wysokiej jakości rękodzieła. Do dnia dzisiejszego tak zostało. Na ulicach w pobliżu meczetu stworzono coś w rodzaju deptaku gdzie znajdziecie sklepy sprzedające lokalne rękodzieło: piękne torebki, płaszcze, spódnice, biżuterię, wszystko czego dusza zapragnie. Polecam zrobić zakupy w tych pawilonach bo jakość jest naprawdę zadowalająca a wzory tkanin oryginalne. Także jeśli pamiątki to w Yazd albo Isfahanie. Krążąc po mieście, w tej starej części, znalazłyśmy też piękne ręcznie wyrabiane kafle i magnesy w charakterystyczne wzory irańskie, drogie ale warte swojej ceny.

Podsumowując mimo, że miasto niewielkie bo zamieszkiwane zaledwie przez około 500 tys. mieszkańców Yazd jest miastem, które ma dużo do zaoferowania: ciekawa historia, charakterystyczna architektura, wysokiej klasy rzemiosło, smaczne jedzenie.

Ciekawostką jest, że w Yazd znajduje się jedna z najstarszych cukierni w Iranie a dokładniej sklep firmowy Haj Khalifeh Ali Rahbar. Nie można tam wypić kawy i zejść na miejscu a jedynie kupić słodkości. Jest to marka sama w sobie i znakomita jakość. Podobno bo ja nie próbowałam. W sklepie jest mnóstwo rodzajów baklawy, za którą nie przepadam, ciastek i galaretek. Warto natomiast kupić słodycze na prezent bo są pięknie pakowane w ozdobne pudełka.

PRZYDATNE INFORMACJE:

  1. Seven Hostel w Yazd, No 18, Abyari Alley, Fahadan St, cena za nocleg ok. 10 euro za osobę, śniadanie wliczone w cenę
  2. Wejście do Świątyni Ognia płatne 15 tys. riali
  3. Wejście na Wieże milczenia 15 tys. riali
  4. Sklep firmowy Haj Khalifeh Ali Rahbar, okolice placu Amir Chakhmagh
  5. Fooka Cafe , przy ul. Masjed Jame- pyszne jedzenie. Fajne miejsce, restauracja ma parter i piętro, z którego, zwłaszcza wieczorem, rozciąga się -piękny widok na zabytkową część miasta.

Obiad około 38 tys. riali ( kebab 13 tys. riali, napój miętowy 14 tys. , 11 tys. mohito).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *