MARAKESZ CZ. 3
Co warto zobaczyć w Marakeszu?

MARAKESZ CZ. 3
Co warto zobaczyć w Marakeszu?

Ogrody Majorelle Miejsce cieszy się ogromną popularnością wśród turystów. Na wejście czeka się od 20 minut, podobno nawet do 2 godzin. W 1923 r. teren został zakupiony przez francuskiego artystę Jacquesa Majorelle, który zakochał się w Maroko, tutejszej kulturze, architekturze i cudownych barwach natury. Zamieszkał wraca z żoną w willi urządzonej w stylu marokańskim i przez 40 lat sukcesywnie urządzał i pielęgnował ogrody. W międzyczasie Majorelle zlecił zaprojektowanie i wybudowanie drugiej willi. Kilka akrów ziemi i rośliny wymagające systematycznego nawadniania…

Read More Read More

MARAKESZ CZ. 2
Bać się czy nie bać się? Jak kupować i targować się.I dlaczego „Special price for you my friend” to wcale nie okazja. I jak to jest z tym ramadanem?

MARAKESZ CZ. 2
Bać się czy nie bać się? Jak kupować i targować się.I dlaczego „Special price for you my friend” to wcale nie okazja. I jak to jest z tym ramadanem?

SOUKI (wym. suki) W języku polskim to samice psów w liczbie mnogiej a w Maroko lokalne targowiska. W liczbie pojedynczej jest to suk (souk) czyli np. targ wschodni, południowy itd. Targowiska znajdują się w kilku różnych miejscach w mieście. Jeden z najbardziej okazałych souków znajduje się oczywiście przy placu Jamaa El Fna. Warto znaleźć czas żeby zanurzyć się w labirynt uliczek targowiska i pójść dokąd nas nogi poniosą. Zgubić drogę. Zawsze znajdzie się ktoś życzliwy kto wskaże wyjście albo poinformuje zawczasu-…

Read More Read More

MARAKESZ CZ. 1
Plac Jamaa El Fna oraz garść podstawowych informacji. Czyli gdzie spać, co jeść i gdzie szukać schronienia przed upałem.

MARAKESZ CZ. 1
Plac Jamaa El Fna oraz garść podstawowych informacji. Czyli gdzie spać, co jeść i gdzie szukać schronienia przed upałem.

Do Marakeszu dotarłyśmy przed południem. Port lotniczy Marakesz – Menara to bardzo ładne lotnisko. Połączenie tradycyjnych wzorów architektury marokańskiej i nowoczesności. Lotnisko położone jest wyjątkowo blisko starej części miasta „mediny” bo zaledwie 3 km. Jeśli plecak nie jest duży można spokojnie udać się do centrum pieszo. Można wziąć kosztowną taksówkę bo  chętnych do podwiezienia oczywiście nie brakuje. Ostatnia opcja to komunikacja miejska. W okolice centrum można dostać się z lotniska autobusem numer 19. Koszt biletu to 30 MAD. Podobno bilet…

Read More Read More

Masouleh- czyli o tym jak prawie zostałam przestępcą

Masouleh- czyli o tym jak prawie zostałam przestępcą

Palangan- niesamowite skalne miasto w prowincji Kurdystan w Iranie, niedaleko granicy z Irakiem. Bardzo chciałam zobaczyć to na własne oczy. Przed wyjazdem do Iranu zapytałam podróżnika Karola Wernera czy to dobry kierunek dla dwóch samotnie podróżujących dziewczyn. Odpisał mi, że nie do końca. I mimo, że zależało mi na tym żeby zobaczyć wioskę zrezygnowałyśmy ponieważ bezpieczeństwo jest najważniejsze. W zamian postanowiłyśmy udać się do Masouleh czyli malutkiej wioski położonej w górach w północno- zachodnim Iranie , w prowincji Gilan ,…

Read More Read More

SOKOLIA DOLINA i TOMASOVSKY VYHLAD czyli jak zrobić dwu dniową trasę w jeden dzień

SOKOLIA DOLINA i TOMASOVSKY VYHLAD czyli jak zrobić dwu dniową trasę w jeden dzień

Drugiego dnia Naszego pobytu w Hrebuszycach doszło do konfliktu interesów i rozbieżności planów turystycznych. Ja chciałam zobaczyć szlak Sokolia Dolina ze względu na dużą ilość wodospadów. Moja współtowarzyszka niedoli chciała dotrzeć na punkt widokowy na szlaku Tomasowsky Vyhlad. W Podlesoku udałam się do punktu informacyjnego z zapytaniem czy da się ogarnąć te dwie trasy w ciągu jednego dnia i jak to najłatwiej zrobić. Pan popatrzył na mnie z politowaniem i powiedział, że nie ma szans. To są trasy na dwa…

Read More Read More

SŁOWACKI RAJ- szlak SUCHA BELA I PRZEŁOM HORNADU

SŁOWACKI RAJ- szlak SUCHA BELA I PRZEŁOM HORNADU

Z Bratysławy szybciutko udałyśmy się do Popradu ale długo tam nie zabawiłyśmy ponieważ w całym mieście nie było noclegów. Wszystko zarezerwowali Polacy. Udało Nam się dostać ostatni wolny pokój w całym mieście, ponieważ ktoś odwołał rezerwację ale cóż to było za lokum. Jedno łóżko dwuosobowe ale pokój był rozbudowany o drugie pomieszczenie gdzie był telewizor, kanapa, stoliki, barek. Wszystko utrzymane w stylu PRLowskim. Myślę, że był to pokój dla bogatych panów i ich nowych koleżanek, które wyciągały ze stolika koks…

Read More Read More

Kanion szaryński cz.2

Kanion szaryński cz.2

Byliśmy w nieoficjalnej części kanionu szaryńskiego w tzw. Black canyon ale postanowiliśmy również sprawdzić jak wygląda turystyczna część, z dojściem do wioski ekologicznej Eco Park. Wejście na teren kanionu jest płatne. Kawałek za szlabanem na skalnej półce jest parking gdzie trzeba zostawić samochód bo , jak Nas poinstruował strażnik, nie ma możliwości dojazdu samochodem do samej wioski. Trochę minął się z prawdą bo możliwość dojazdu jest ale najwyraźniej zarezerwowana jest dla przewodników wożących turystów. Dobry kierowca z porządnym samochodem z…

Read More Read More

Cerkiew św.Eliasza i meczet w Żarkencie

Cerkiew św.Eliasza i meczet w Żarkencie

W drodze do Żarkentu. Miałam przyjemność widzieć naprawdę spektakularny zachód słońca i w końcu zobaczyliśmy upragnione wielbłądy. Wypasały się spokojnie na stepie. To niesamowite z jakim zainteresowaniem śledziły drona. W ogóle nie zwracały uwagi kiedy robiłam zdjęcia. Wszystkie były wpatrzone w latającą maszynę i podążały za nią. Moim ulubieńcem został ten biały, który ma oklapnięty garb. Słowo daję, że się uśmiechał. Późnym wieczorem dotarliśmy do Żarkentu. To niewielka miejscowość położona w południowo zachodnim regionie kraju w pobliżu granicy z Chinami….

Read More Read More

Singing dunes czyli śpiewające wydmy i góry Aktau w Ałtyn Emel

Singing dunes czyli śpiewające wydmy i góry Aktau w Ałtyn Emel

Do Kalinino, gdzie znajduje się biuro parku dotarliśmy pół godziny przed zamknięciem czyli ok. 17:30 i zakupiliśmy bilety na następny dzień. Otwarcie szlabanu wjazdu na teren parku jest od godziny 8:00. Pracownik biura zaznaczył Nam na mapie w telefonie dokładny dojazd do śpiewającej wydmy. Bez niej nie dotarlibyśmy na miejsce. Zdecydowaliśmy się na pobyt w gościńcu Ałtyn Emel współpracującym z biurem. W ofercie dodatkowo można było zamówić kolację i śniadanie. I jest to najrozsądniejsza opcja, nie liczcie na bar czy restaurację…

Read More Read More

Jezioro Songköl

Jezioro Songköl

Pierwotnie wyjazd zakładał 4 dniowy trekking nad Ala-kul i z powrotem. Jednak w związku z tym, że wysoko w górach spadł już śnieg należało zmienić plany. Dosłownie 2 dni przed Naszym wyjazdem ktoś wrzucał zdjęcia na Facebooka znad Songköl gdzie była piękna słoneczna pogoda. Kiedy my wyruszyliśmy na niższych terenach było słonecznie ale im wyżej tym gorzej. Padał intensywny śnieg. Ostatecznie kiedy dotarliśmy nad jezioro zobaczyliśmy je w zimowej aurze. Songköl jest drugim co do wielkości, po Issyk kul jeziorem w…

Read More Read More